Metody
i zasady leczenia endodontycznego
Leczenie
endodontyczne na jednej wizycie.
Dostęp do kanału
korzeniowego (cz.IV.)
Jerzy Krupiński Z
Zakładu Propedeutyki
Stomatologii Zachowawczej Instytutu
Stomatologii CM UJ
Kierownik:
doc. dr hab. med. Jerzy Krupiński
Praca recenzowana |
Streszczenie
Dostęp do kanału korzeniowego jest jednym z najważniejszych czynników
decydujących o powodzeniu leczenia endodontycznego. Prawidłowy dostęp
do kanału jest kluczem "otwierającym drzwi" do maksymalnie
dok ładnego: oczyszczenia kanału, nadania mu odpowiedniego kształtu
i szczelnego wypełnienia. Trzy podstawowe cele związane z prawidłowym
dostępem do kanału są następujące: uzyskanie dostępu do kanału w linii
prostej, maksymalne zachowanie grubości ścian zęba w obrębie szyjki,
otwarcie komory i usunięcie rogów miazgi. Każde z nich będzie się różniło
w zależności od zęba i od jego położenia a często też od stanu zęba
w jakim się znajduje /posiada wypełnienia, ubytek próchnicowy itp../,
jak i od szczególnych sytuacji. Jak wspomniałem powyżej, wypreparowanie
dostępu do kanału jest bardzo ważnym etapem leczenia kanałowego, a
dostęp do kanału w linii prostej jest najistotniejszą fazą preparowania.
Idealną sytuacją byłaby taka w której instrument przechodzi poprzez
wypreparowany ubytek i komorę do kanału w linii prostej nie dotykając
po drodze do żadnej ze ścian zęba. Następnie pierwsze zakrzywienie
instrumentu zachodzi dopiero w jednej trzeciej wierzchołkowej części
kanału. Oczywiście nie zawsze jest to możliwe, ale musimy starać się
aby do pierwszego zakrzywienia kanału instrument wchodził w linii prostej.
Słowa kluczowe: endodoncja, dostęp do kanału,
lokalizacja ujść kanałów.
|
|
Dostęp do kanału korzeniowego jest jednym z najważniejszych czynników decydujących
o powodzeniu leczenia endodontycznego /1, 2, 3/. Prawidłowy dostęp do
kanału jest kluczem "otwierającym drzwi" do maksymalnie dokładnego:
oczyszczenia kanału, nadania mu odpowiedniego kształtu i szczelnego wypełnienia.
Te trzy podstawowe zasady leczenia są bardzo trudne a często wręcz niemożliwe
do przeprowadzenia, bez uzyskania dobrego dostępu do kanałów. Często
obserwuję, że lekarz nie może sobie poradzić z leczeniem kanałowym tylko
i wyłącznie z powodu braku docenienia jak ważnym jest prawidłowy dostęp
do kanału. Niekiedy drobna korekta wystarcza, aby kolejne fazy leczenia
kanałowego były jasne i klarowne i stały się przyjemne, a nie były udręką.
Trzy podstawowe cele związane z prawidłowym dostępem do kanału są następujące:
uzyskanie dostępu w linii prostej, maksymalne zachowanie grubości ścian
zęba w obrębie szyjki, otwarcie komory i usunięcie rogów miazgi. Każde
z nich będzie się różniło w zależności od zęba i od jego położenia a
często też od stanu, w jakim się znajduje ząb /posiada wypełnienia, ubytek
próchnicowy itp../, jak i od innych szczególnych sytuacji. Dostęp do
kanału w linii prostej Jak wspomniałem powyżej, wypreparowanie dostępu
do kanału jest bardzo ważnym etapem leczenia kanałowego, a dostęp do
kanału w linii prostej jest najistotniejszą fazą preparowania /4, 5/.
Idealną sytuacją byłaby taka, w której instrument przechodzi poprzez
wypreparowany ubytek i komorę do kanału w linii prostej, nie dotykając
po drodze do żadnej ze ścian zęba. Następnie pierwsze zakrzywienie instrumentu
zachodzi dopiero w jednej trzeciej wierzchołkowej części kanału. Oczywiście
nie zawsze jest to możliwe, ale musimy starać się aby do pierwszego zakrzywienia
kanału instrument wchodził w linii prostej /Ryc. 1 i 1A/. Kontrola pracy
instrumentu w obrębie kanału Podczas pracy w kanale bardzo istotne jest
zminimalizowanie zakrzywienia instrumentu lub jego wygięcia. Dzięki temu
praca instrumentu staje się skuteczna i nie powoduje zmiany naturalnego
przebiegu kanału i jego anatomii /6, 7, 8/. Instrumenty kanałowe są stosunkowo
mało elastyczne i przeciwstawiają się wszelkiej deformacji. |
 |
|
Ryc.1. Idealny dostęp do kanału
w linii prostej. Instrument dotyka ściany kanału
dopiero w miejscu zakrzywienia.
Dotyczy to szczególnie pilników o rozmiarach powyżej
numeru 25 /czerwony/, i to niezależnie od mniej
lub bardziej elastycznego materiału /stalowe, czy
pilniki niklowo- tytanowe/. Instrument, powyżej
rozmiaru 25, zawsze będzie się starał wyprostować
w zakrzywionym kanale /9, 10/. Doprowadza to do
usuwania w miejscu zakrzywienia zębiny, po zewnętrznej
stronie zakrzywienia, co daje w efekcie zmianę
przebiegu kanału /Ryc. 2/. Dlatego im mniejszy
rozmiar instrumentu tym mniejszy efekt jego wyprostowywania
się, czyli lepsze oczyszczanie i poszerzenie kanału
przy utrzymaniu jego naturalnego przebiegu. Zapobiega
to powstawaniu stopni na pewnym poziomie kanału,
co jest przyczyną skracania się długości roboczej
kanału. Raz wytworzony stopień uniemożliwia wprowadzanie
kolejnych instrumentów na ustaloną długość roboczą
kanału /Ryc. 3/. Inną korzyścią wynikającą z dostępu
do kanału w linii prostej, jest łatwość wprowadzenia
do niego instrumentu. Daje to możliwość poszerzenia
ujścia kanału a tym samym łatwego odnajdywania
wejścia podczas kolejnego wprowadzania instrumentów
podczas jego opracowywania / Ryc. 4/. Podobnie
zasada ta odnosi się do wypełnienia kanału, które
staje się łatwiejsze, kiedy jest prostszy dostęp
do wierzchołkowej części kanału przy poszerzonym
jego ujściu. Upychacz /spreader/ przy kondensacji
bocznej gutaperki ma w ten sposób możliwość wejścia
blisko
|
|
wierzchołka
co jest niezwykle istotne dla szczelnego wypełnienia
kanału /Ryc. 5/. Błędy, których można uniknąć podczas
opracowywania kanału Poprzez wyeliminowanie zakrzywienia
instrumentu w momencie wprowadzania go do kanału,
już na początku unikamy błędu w naszym postępowaniu.
Zakrzywiony instrument wyprostowuje się. Im grubszy
instrument tym jest bardziej sztywny. W wyniku tego
może dojść do następujących powikłań:

Ryc. 1A. - Instrument dotyka do kanału
dopiero w miejscu zakrzywienia /strzałka/ , A - widok
na zdjęciu rtg, B - widok tego samego zęba z instrumentem
po odsłonięciu przebiegu kanału
Ryc.2. - Instrument większy niż nr
25, lub instrument wchodzący nie w linii prostej do zakrzywienia,
w miejscu zakrzywienia kanału wyprostowuje się powodując
zmianę kierunku przebiegu kanału. |
 |
|
1. Najczęściej dochodzi do wytworzenia
stopnia /Ryc. 2 i 3/. Nagle instrument nie jest
w stanie dojść na pełną długość roboczą, na którą
wcześniej wchodziły cieńsze instrumenty. Jeżeli
w tym momencie wykonamy zdjęcie radiologiczne,
to widać jak wierzchołek instrumentu tkwi w ścianie
zębiny w kierunku na zewnątrz od zakrzywienia.
W tej sytuacji jest niezwykle trudne, a właściwie
prawie niemożliwe ponowne udrożnienie kanału we
właściwym kierunku, celem jego opracowania i wypełnienia
na całej długości roboczej.

Ryc.3. A - widoczna zmiana przebiegu
kanału na skutek braku dostępu w linii prostej do
zakrzywienia kanału, wytworzenie półki w zębinie
/strzałka/; B - zmiana przebiegu kanału i perforacja
do ozębnej w okolicy wierzchołka z powodu braku dostępu
do kanału w linii prostej.
2. Innym powikłaniem jest perforacja w okolicy
wierzchołka. Jeżeli lekarz kontynuuje zabieg a instrument
wyprostowuje się i preparuje coraz dalej dochodzi
do tzw.: perforacji typu "zipping", czyli
znacznego poszerzenia otworu wierzchołkowego /Ryc.
6. Stworzenie dostępu w linii prostej do kanału ogranicza
możliwość wystąpienia tego typu powikłania.
3. Kolejna możliwość powikłania związana z
niewłaściwym dostępem do kanałów to perforacja zębów
trzonowych w miejscu furkacji /Ryc. 7/. Wynika to
zwykle ze zbyt forsownego preparowania kanałów instrumentami
ręcznymi lub rotacyjnymi w kierunku furkacji. Perforacja
do przestrzeni międzykorzeniowej jest zwykle niebezpieczna
i trudna do naprawy, szczególnie w aspekcie uzyskania
pozytywnego wyniku leczenia w dłuższym okresie czasu.
Tego typu powikłanie może wyniknąć z niewłaściwego
użycia instrumentu rotacyjnego, celem uzyskania prostego
dostępu do kanału /Ryc. 8/. Zarówno pilniki jak i
instrumenty rotacyjne nie powinny być przykładane
podczas pracy w kanale z uciskiem w kierunku furkacji,
czyli w kierunku tzw.: niebezpiecznej strefy. Usuwanie
nawisających ścian Dostęp do kanału w linii prostej
jest możliwy po usunięciu pewnych stref szkliwa i
zębiny w odpowiednich miejscach.
W zębach przednich górnych, szkliwo usuwamy od okolicy brzegu siecznego
w kierunku do dziąsła /Ryc. 9/, a w zębach bocznych od wierzchołka guzków
w kierunku przeciwległego guzka nadając
|
|
odpowiedni
kształt w zależności od położenia ujść kanałów. Zębinę
usuwamy wewnętrznie skośnie w kierunku ujść kanałów
/stożkowate opracowanie ubytku/. Zwracamy tu szczególna
uwagę na zachowanie szerokości podstawy ścian zęba
/Ryc. 10/. Można przyjąć jako zasadę w zębach bocznych,
że szeroko otwieramy dojście do komory i kanałów
na powierzchni żującej, schodząc skośnie w kierunku
ujść kanałów. Odwrotnie niewielkie wejście od powierzchni
żującej zęba a później "szukanie na ślepo" ujść
kanałów powoduje, że podcinamy ściany zęba, które
następnie w krótkim lub dłuższym czasie po zakończonym
leczeniu ulegają odłamaniu /Ryc. 11A i B/.
Ryc. 4. Poszerzone ujścia kanału i
poszerzony kanał do miejsca zakrzywienia kanału; A -
przed poszerzeniem, B - w trakcie poszerzania, C - po
poszerzeniu ujść i odcinków kanałów do miejsca zakrzywienia.

Ryc. 5. Dostęp do kanału w linii prostej
ułatwia dojście rozpychacza do części wierzchołkowej
i szczelne wypełnienie kanału. |
 |
|
Najkorzystniejsze jest takie usuwanie szkliwa
i zębiny, które pozwala na bezpośredni wgląd do
komory i ujść kanałów, nie podcina ścian zęba na
poziomie szyjki, i usuwa jedynie nawisającą zębinę
nad ujściem kanału, stwarzając w ten sposób prosty
dostęp do wnętrza kanału, a wprowadzany instrument
nie opiera się o żadn ą ze ścian. Dzięki temu nie
tylko zmniejszamy zakrzywienie instrumentu, ale
także uzyskujemy bezpośredni, a tym samym zdecydowanie
lepszy wgląd do komory, co pozwala na łatwiejsze
odszukanie wszystkich ujść kanałów. Trzeba pamiętać,
że opracowanie kanału będzie prawidłowe, jeżeli
instrument "fizycznie" kontaktuje się
ze ścianą kanału. Pozwala to dopiero na usunięcie
zawartości kanału jak i jego odpowiednie ukształtowanie.
Miejsca w obrębie kanału, które nie będą się kontaktować
z instrumentem, nie będą zeskrobane. Spowoduje
to pozostawienie resztek miazgi, które mogą stanowić
czynnik drażniący dla okolicy okołowierzchołkowej,
mimo wypełnienia kanału. Poszerzenie wejść do kanału
z kolei pozwala na dotarcie instrumentu w linii
prostej do dalszych odcinków kanału korzeniowego
/Ryc. 12/. Zachowanie twardych tkanek zęba Usunięcie
szkliwa i zębiny, szczególnie na poziomie szyjki
zęba znacznie osłabia ząb, i prowadzi do odłamania
ścian zęba lub perforacji. Ogólnie można powiedzieć,
że uzyskanie dostępu do kanału w linii prostej,
nie wymaga nadmiernego usunięcia twardych tkanek
zęba, a raczej rozsądnego i planowego ich usunięcia.

Ryc. 6. Ząb 15, A - perforacja
w okolicy wierzchołka typu "zipping" /strzałki/,
rtg przed powtórnym leczeniem; B - rtg po powtórnym
opracowaniu i wypełnieniu kanału.
  |
Ryc. 7. Ząb 46 po
ekstrakcji z powodu powikłań po leczeniu. Widoczna
perforacja w miejscu furkacji i sztyft gutaperkowy
wzdłuż kanału /strzałka/, na skutek niewłaściwego
zastosowania instrumentu rotacyjnego przy poszerzaniu
wejścia do kanału. |
|
|
Jednak
w niektórych trudnych przypadkach, ważniejsze jest
prawidłowe opracowanie i wypełnienie kanału, niż
zachowanie części koronowej zęba. Musimy pamiętać,
że własny korzeń zęba jest najlepszym "implantem",
i w tym aspekcie zachowanie korony zęba nie ma tu
znaczenia. Przed rozpoczęciem leczenia musimy to
wytłumaczyć pacjentowi. W takich przypadkach "korona
się nie liczy". Jednak nie oznacza to bezmyślnego
i bezzasadnego usuwania twardych tkanek zęba. Nadmierne
usuwanie zębiny poniżej ujść kanałów może spowodować
pionowe złamanie korzenia. Występuje ono w momencie
kondensacji bocznej gutaperki /Ryc. 13/, lub w trakcie
osadzania wkładów koronowo- korzeniowych. W zębach
bocznych nadmierne usunięcie zębiny z dna komory
powoduje pęknięcie w miejscach furkacji, co prowadzi
do separacji korzeni /Ryc. 14./. Właściwe dojście
do komory od strony powierzchni siecznej lub żującej,
jak opisano powyżej, zdecydowanie zapobiega takim
incydentom. Zapobieganie powikłaniom To przede wszystkim
zapobieganie perforacjom. Po pionowych złamaniach
korzeni jest to najbardziej niebezpieczne powikłanie.
Specyfika perforacji, prognoza, oraz możliwość naprawy,
będzie tematem osobnej publikacji w tej serii.
Otwarcie komory i odsłonięcie rogów miazgi Otwarcie
komory i usunięcie rogów miazgi jest bardzo istotne,
ponieważ pozwala na lokalizację ujść kanałów i dostęp
do nich. W zębach przednich, pozostawienie rogów miazgi
powoduje przebarwienie korony zęba. Nigdy nie należy
oszczędzać otwarcia komory, dla zachowania drobnych fragmentów
zębiny. Spowoduje to już na początku leczenia duże problemy
i trudności. Oczywiście w zależności od rodzaju zęba,
będą pewne różnice. Podstawowe zasady, którymi należy
się kierować są następujące:

Ryc. 8. Ząb 46 po leczeniu endodontycznym;
widoczna perforacja w początkowym odcinku przebiegu kanału
policzkowego w korzeniu mesjalnym/strzałka/, na skutek
ucisku narzędzia rotacyjnego w kierunku furkacji w tzw.
niebezpiecznej strefie, podczas poszerzania ujścia kanału. |
 |
|
1. Maksymalna widoczność - nigdy nie należy
pracować poprzez małe otwory, często nazywane "mysia
dziurą" /Ryc. 15/. Nie pozwala to na wejście
światła do komory, co powoduje znaczne pogorszenie
pracy pod każdym względem. Szczególnie w zębach
bocznych, gdzie położenie ujść kanałów bywa różne,
lokalizacji napotyka na ogromne trudności.
2. Lokalizacja ujść kanałów - szerokie i całkowite otwarcie komory
w zębach trzonowych jest warunkiem udanej lokalizacji ujść kanałów, które
są oddalone od centralnej części komory. Przykładem mogą tu być kanały
w korzeniu policzkowym górnego trzonowca i kanały w korzeniu mesialnym
dolnego trzonowca. Te kanały są bardzo trudne do zlokalizowania, ponieważ
oddalone są od centrum zęba i usytuowane pod guzkami.
Tylko szerokie wejście do komory i najlepiej bezpośredni wgląd z użyciem
szkieł powiększających umożliwia i znacznie przyspiesza ich lokalizację.
Ponadto używając lup o powiększeniu 2,5 x łatwiej jest zlokalizować dodatkowe
kanały np.: w korzeniu dystalnym dolnego trzonowca czy dodatkowe kanały
 |
Ryc. 9. Nieprawidłowy i prawidłowy
zarys otwarcia komory w siekaczach górnych.

Ryc. 10. Nieprawidłowe i prawidłowe
otwarcie komór w zębach trzonowych.
w każdej innej grupie anatomicznej zębów /Ryc. 16/. Można przyjąć taką
zasadę, że jeżeli widzimy trzy kanały, to szukamy czwartego. Jeżeli widzimy
cztery, szukamy piątego. Jeżeli natomiast widzimy pięć, jest to prawdopodobnie
ząb mądrości. Należy tu pamiętać o przebiegu korzeni, które są odchylone
w kierunku dystalnym. Dotyczy to szczególnie zębów trzonowych dolnych.
Dobrze jest w razie trudności za pomocą zgłębnika przesuwanego po zewnętrznej
powierzchni korzenia w kierunku nieco pod dziąsło ustalić przebieg danego
korzenia. Po takim "zapamiętaniu" przebiegu łatwiej jest odszukiwać
we właściwym miejscu ujścia kanału danego korzenia, tak, aby nie spowodować
perforacji ściany kanału.
3. Dostępw linii prostej - Instrument wchodząc
do kanału nie powinien się opierać ani o szkliwo ani
o zębinę. Dotyczy to |
|
 |
| Ryc. 11A. Podcięcie ścian korony
zęba na poziomie szyjki /strzałki/, na skutek
zbyt wąskiego wejścia do komory. |
wszystkich grup zębów. Jeżeli dach komory zasłania ujścia kanałów, to trzeba
ten nawis zawsze dokładnie usunąć /Ryc. 17/.
4. Położenie zęba - zęby trzonowe położone głęboko
w jamie ustnej, albo z trudnym do nich dostępem wymagaj
ą jakby szerszego otwarcia od strony powierzchni żującej,
tak aby po otwarciu komory wgląd w okolicę ujść kanałów
był w miarę możliwości bezpośredni. Z kolei w zębach
siecznych i kłach dolnych w wielu sytuacjach korzystne
jest wejście do komory od strony brzegu siecznego i powierzchni
wargowej. Dotyczy to szczególnie przednich dolnych zębów,
które są przechylone w kierunku językowym, lub w których
podejrzewamy istnienie dwóch kanałów / Ryc. 18/. Rekonstrukcja
korony zęba materiałami adhezyjnymi po takim otwarciu
nie przedstawia dzisiaj problemu.

Ryc. 11B.Zbyt wąskie wejście do komory
nie pozwala na wejście instrumentu w linii prostej do
kanału. Instrument opiera się o nieusuniętą szkliwo i
zębinę w obrębie korony /strzałki/.

Ryc. 12.Brak prawidłowego otwarcia
komory i poszerzenia ujścia kanału; A - instrument w
części wierzchołkowej nie dotyka do ścian kanału /strzałka/;
B - po poszerzeniu ujścia kanału instrument może opracować
zarówno zakrzywienie jak i wierzchołkową część kanału. |
 |
|

Ryc. 13. Pęknięcie korzenia
wzdłuż /strzałka/, podczas bocznej kondensacji
gutaperki.

Ryc. 14. Ząb 36 - separacja korzeni
na skutek nadmiernego usunięcia zębiny z dna komory
podczas poszukiwania ujść kanałów /strzałka/.

Ryc. 16. Ząb 46: A - zdjęcie rtg
przed leczeniem; B - zdjęcie rtg z instrumentami
w kanałach, w korzeniu dystalnym widoczne dwa kanały
/strzałki/, i dwa kanały w korzeniu mesialnym
 |
| Ryc. 17. Widoczny nawis zębiny
nad ujściem kanału mesialnego /strzałka/, który
musi zostać usunięty. |
Ryc.
18. A - Wejście do komory w zębach siecznych dolnych
od strony wargowej i brzegu siecznego; B - dzięki
takiemu otwarciu komory w zębie 43, opracowano i
wypełniono dwa kanały. |
|
 |
| Ryc. 15. Małe wejście do komory,
tzw.: "mysia dziura", uniemożliwia
dostęp do kanału w linii prostej oraz odnalezienie
i opracowanie dodatkowego kanału. |
Piśmiennictwo
1. Walton R.E., Torabinajed M.: Principles and practice of endodontics.
1989 W.B. Saunders Company, Philadelphia, Sydney, Tokyo.
2. Beer R., Rateitsschak H., Wolf H.F.: Endodontology, Thieme Stuttgart-
New York - 2000. Color Atlas of dental medicine
3. Deplazes P., Peters O., Barbakow F.: Comparing apical preparations of
root canals shaped by nickeltitanium rotary instruments and nickel- titanium
hand instruments. Journal of Endodontics, 27; 3,2001,196- 202.
4. Glickman G.N., Kooch K.A.: 21st- century endodontics. JADA, Vol. 131,
June 2000
5. Siqueria J.F.: Aetiology of root canal treatment failure: why well-treated
teeth can fail. International Endodonting Journal; 34, 1-10, 2001
6. Gutmann J. L. : Global warming up - a good thing for endodontics. Journal
of Endodontics, 26; 12, 2000, 767
7. Gutmann J.L.: Knowledge and advocacy - the keys to streghtening endodontics
for the future. Journal of Endodontics, 27;2,2001,135
8. Kuhn G.W., Carnes D.L., Clement D,J., Walker W.A.: Effect of tip design
nickel-titanium and stainless steel files on root canal preparation. Journal
of Endodontics, 23;12,1997, 735-738
9. Portenier J., Lut F. & Barbakow F.: Preparation of the apical part
of the root canal by Lightspeed and stepback techniques. International
Endodontic Journal 1998; 31. 103-111
10. Musikant B.M., Cohen B.I., Deutsch A.S.: Traditional, modern and post-modern
endodontics: part one. Endodontic Practice, January 2000 |
 |
|