Metody
i zasady leczenia endodontycznego
Leczenie
endodontyczne na jednej wizycie.
Najczęstsze
błędy w leczeniu endodontycznym. (cz.III.)
Jerzy Krupiński Z
Zakładu Propedeutyki
Stomatologii Zachowawczej Instytutu
Stomatologii CM UJ
Kierownik:
doc. dr hab. med. Jerzy Krupiński
Praca recenzowana |
1. Pominięcie jednego z kanałów.
Najczęściej zdarza się to w zębach: 4,5,6 górnych, 1,2,3,6 dolnych, czasem
4,5 dolnych i sporadycznie w pozostałych zębach. Jeżeli po otwarciu
komory zęba uważanego za jednokanałowy, ujście kanału nie znajduje
się w centrum komory, należy szukać kanału drugiego. Pominięcie jednego
z kanałów daje objawy kliniczne i radiologiczne. Klinicznie obserwujemy
utrzymywanie się dolegliwości, a radiologicznie powstanie zmian w okolicy
okołowierzchołkowej lub ich utrzymywanie, mimo prawidłowego wypełnienia
kanału. Jeden z przykładów przedstawiony na ryc.1A i B, dotyczy pacjentki,
która rok wcześniej miała leczony ząb 32 z powodu zapalenia nieodwracalnego
miazgi. Pacjentka zgłosiła się po roku podając, że właściwie to stale
odczuwa dolegliwości ze strony tego zęba. Dolegliwości były stosunkowo
niewielkie, ale ząb był wrażliwy przy nagryzaniu. Po wykonaniu zdjęcia
radiologicznego skośnego bocznego, zauważyłem zarys drugiego korzenia
/ryc. 1A/ i obecność poszerzenia szpary ozębnej. Po otwarciu komory,
stwierdziłem obecność ujścia drugiego kanału, który opracowałem i wypełniłem
/ryc. 1B/. Dolegliwości całkowicie ustąpiły. W drugim przypadku /ryc.2
A, B i C/, pacjent zgłosił się do kontroli, skarżąc się na bóle występujące
pod wpływem temperatury /zimno, ciepło/ w okolicy zęba 45, 44. Stwierdzono
głęboki ubytek próchnicowy w okolicy szyjki zęba 45 /ryc. 2A/, i postawiono
rozpoznanie: nieodwracalne zapalenie miazgi. Po opracowaniu ubytku
i otwarciu komory, znalazłem ujście kanału położone ekscentrycznie
po stronie policzkowej i bardziej dystalnie. Po opracowaniu kanału
i wypełnieniu, wykonano zdjęcie radiologiczne skośne boczne/ryc. 2B/,
dla uwidocznienia przebiegu i usytuowaniu drugiego kanału, którego
ujście nie było widoczne bezpośrednio na dnie komory. Na zdjęciu uwidocznił
się wyraźniej drugi korzeń, położony bardziej językowo i medialnie.
Po ponownym otwarciu komory kanał odnaleziono, opracowano i
|
|
wypełniono /ryc. 2C/. Przykład trzeci / ryc.3A,B i C/ dotyczy pacjentki
skierowanej do mnie, ponieważ lekarz nie mógł odnaleźć kanału w zębie
43. Rozpoznanie postawione przez kierującego lekarza, to przewlekłe zapalenie
tkanek okołowierzchołkowych. Wykonano zdjęcie radiologiczne, na którym
widać dwa kanały, jeden z rozpoczętym leczeniem i włożonym sztyftem gutaperkowym,
sięgającym po- łowy długości korzenia i drugi kanał znacznie dłuższy,
biegnący w kierunku wierzchołka korzenia, przy którym widoczna była zmiana
okołowierzchołkowa /ryc.3A/. Aby znaleźć drugi kanał, dokonałem otwarcia
komory od strony brzegu siecznego. Po odnalezieniu drugiego ujścia, kanały
opracowano i wypełniono. Były one położone policzkowo /znacznie krótszy/
i językowo. Oba po wypełnieniu widoczne na zdjęciu skośnym bocznym /ryc.
3B/. Przy okazji widoczny niedopełniony kanał w zębie 44 i nie leczony
kanał w drugim korzeniu tego zęba. Korzenie położone policzkowo i językowo.
W zębie 45 widoczny niedopełniony kanał. Na ryc. 3C, widać wszystkie
trzy zęby z prawidłowo wypełnionymi kanałami.

Ryc. 1. Pacjentka DI lat 49, ząb 42.
A - bezpośrednio po wypełnieniu jednego kanału, strzałka
wskazuje zarys drugiego korzenia; B - po roku odnaleziono
i wypełniono drugi kanał położony bardziej językowo. |
 |
|

Ryc. 2. Pacjent KA, lat
65, ząb 45; A - widoczny ubytek próchnicowy na
poziomie szyjki zęba /strzałka/, B - zdjęcie po
wypełnieniu kanału policzkowego, C - po wypełnieniu
obu kanałów.
2. Błędna diagnoza.
Może być hypo jak i hiperdiagnoza. W tych przypadkach możemy, albo zrezygnować
z zabiegu leczenia endodontycznego, albo wykonać takie leczenie niepotrzebnie,
nie uzyskując ustąpienia dolegliwości. Zdarzają się też pomyłki co do
lokalizacji bólu. Pacjent sugeruje występowanie bólu zęba w szczęce,
a może to być ból zęba w żuchwie. Szczególnie trudne do zdiagnozowania
są zęby trzonowe, ponieważ w jednym korzeniu może być miazga nekrotyczna
z, lub bez zmian okołowierzchołkowych, w pozostałych natomiast żywa,
w stanie zapalenia nieodwracalnego. Zdarzają się również zębiniaki luźno
leżące w komorze miazgi, w zębach, które nie mają ubytku, ani żadnego
wypełnienia. Przykładem może tu być przypadek przedstawiony na ryc. 4A,
B. Pacjent został skierowany do gabinetu z kliniki neurologicznej, z
powodu silnych dolegliwości o charakterze neuralgii III gałęzi nerwu
trójdzielnego po lewej stronie twarzy. Wcześniej był konsultowany w klinice
laryngologicznej, w kierunku zapalenia ucha środkowego z wynikiem negatywnym.
Do kliniki neurologicznej trafił skierowany przez lekarza stomatologa.
Mimo prowadzonego leczenia neurologicznego bóle jedynie nieco zostały
stłumione, stąd skierowanie do naszego gabinetu. Pacjent w wieku 35 lat
był bardzo cierpiący, wyglądał na ciężko chorego. Badaniem stomatologicznym
udało się jedynie stwierdzić nieznaczną wrażliwość zęba 36 przy opukiwaniu.
Wykonano zdjęcie radiologiczne, na którym zauważono obecność przyściennego
dość dużego zębiniaka w obrębie komory oraz wyraźne poszerzenie szpary
ozębnej przy korzeniu dystalnym. Na tej samej wizycie otworzyłem komorę
zęba 36. Stwierdziłem nekrotyczną miazgę w korzeniu dystalnym i żywą
miazgę w kanałach w korzeniu mezialnym. Wykonałem znieczulenie przewodowe,
następnie opracowałem i wypełniłem wszystkie
|
|
trzy
kanały na tej samej wizycie. Na trzeci dzień dolegliwości
całkowicie ustąpiły. Inny przykład to pacjentka lat
38, która skarżyła się na silne napadowe bóle w okolicy
zębów trzonowych górnych po stronie lewej. Po przeprowadzonym
badaniu, stwierdzono nieodwracalne zapalenie miazgi
zęba 27. Ząb ten nie posiadał żadnego ubytku ani
wypełnienia. Przyczyną był widoczny na zdjęciu radiologicznym
luźno leżący w komorze miazgi zębiniak /ryc. 5/.
3. Przejście instrumentami poza wierzchołek.
Błąd, który jest popełniany dość powszechnie i ma poważne konsekwencje
w postaci powikłań, występujących w trakcie jak i bezpośrednio po zakończonym
leczeniu /1, 2, 3, 4/. O przechodzeniu instrumentami poza wierzchołek świadczyć
może utrzymujące się krwawienie z kanału, wystarczy wtedy skrócić długość
roboczą o 1 - 2 mm i krwawienie zwykle ustępuje. Zranienie tkanek okołowierzcholkowych
instrumentami kanałowymi, powoduje nie tylko uszkodzenie mechaniczne, znaczne
uszkodzenie niezwykle
 |
 |
Ryc. 3. Pacjentka
DW, lat 55 A - ząb 43 przewlekłe zapalenie tkanek
okołowierzcho łkowych, ząb 44 widoczne dwa korzenie
/strzałki/, ząb 45 znacznie niedopelniony kanał,
B - ząb 43 bezpośrednio po wypełnieniu, widoczne
oba
kanały, C - wszystkie trzy zęby po prawidłowym opracowaniu i wypełnieniu. |
|
 |
|

Ryc. 4. Pacjent OR, lat 35,
ząb 36, A - widoczny w komorze duży zębiniak
/strzałka/, przy wierzchołku korzenia dystalnego
widoczne poszerzenie szpary ozębnej; B - bezpośrednio
po opracowaniu i wypełnieniu wszystkich trzech
kanałów.
wartościowej tkanki, ale także związane jest zawsze z przejściem infekcji
z zakażonych kanałów do tkanek okołowierzchołkowych. Na ryc. 6A, B i
C, widoczne jest znaczne przepchanie materiału wypełniającego poza wierzchołek,
związane z opracowywaniem kanału w tych samych granicach. Bezpośrednio
po wypełnieniu wystąpił ból i obrzęk. Podanie antybiotyku u pacjenta
spowodowało ustąpienie objawów, ale jak widać na zdjęciach kontrolnych
po 2 i 4 latach, gojenie tej okolicy jest znacznie utrudnione.

Ryc. 5. Pacjentka BI, lat 42, ząb 27 - nieodwracalne zapalenie miazgi;
przyczyna - zębiniak w obrębie komory /strzałka/.
4. Przedłużanie leczenia.
Każde przedłużanie leczenia o kolejne wizyty jest niekorzystne. Za każdym
razem otwarcie zęba z pustą komorą i kanałami korzeniowymi powoduje wejście
bakterii z jamy ustnej. Część z tych bakterii znajduje doskonałe warunki
do bytowania i rozwoju w okresie między wizytami. Dlatego najkorzystniej
jest szczelnie wypełnić kanał korzeniowy bezpośrednio po jego opracowaniu,
niezależnie czy w kanale znajdowały się wcześniej bakterie /zęby z nekrotyczną
miazgą/, czy ich nie było /zęby z żywą miazgą/. Leczenie endodontyczne
na wielu wizytach, jak wynika z wielu publikacji, jest dzisiaj niczym
nie uzasadnione. Przykładem może być przypadek widoczny na ryc.7 A,B
i C. Pacjentka lat 21 e
|
|
została
skierowana do gabinetu z powodu kolejnego wystąpienia
obrzęku twarzy po stronie lewej i nacieku w okolicy
zęba 36. Ząb ten z rozpoznaniem przewlekłe zapalenie
tkanek okołowierzchołkowych, został poddany leczeniu
5 miesięcy temu. Na kolejnych wizytach zmieniano
lekarstwa zakładane początkowo do komory a następnie
do kanałów, lub ząb otwierano z powodu zaostrzeń
i następnie próbowano po ich ustąpieniu, ponownie
opracowywać kanały i wprowadzać kolejne leki. W ciągu
tych 5 miesięcy ząb był leczony na 22 wizytach. Na
ostatniej wizycie po stwierdzeniu ponownego obrzęku
i nacieku, ząb otwarto podano kolejny raz antybiotyk,
i zaproponowano usunięcie zęba. Ponieważ pacjentka
chciała koniecznie ząb zachować, została skierowana
do mnie do gabinetu. Pacjentka od dwóch dni brała
antybiotyk Dalacin C, 3x dziennie po 300mg. Mimo
to obrzęk i naciek utrzymywał się, ząb był otwarty.
Po zbadaniu pacjentki stwierdziłem, że kanał w korzeniu
dystalnym został bardzo szeroko poszerzony, łącznie
z otworem fizjologicznym. Kanał opracowano i ukształtowano
3 mm krócej od wierzchołka, ze względu na bardzo
szerokie połączenie z okolicą okołowierzchołkową
szczelnie wypełniono gutaperką, metodą kondensacji
bocznej /ryc. 7B/. Korzeń mezialny z dwoma kanałami
nie był ruszany, dlatego do komory założono kuleczkę
z waty nasączoną 10% formaliną i ubytek szczelnie
zamknięto. Po 6 godzinach od zabiegu, obrzęk i naciek
zaczął wyraźnie ustępować a na następny dzień ustąpił
całkowicie. Po dwóch dniach nie było już śladu obrzęku
i nacieku, a ponieważ pacjentka była w osłonie antybiotykowej,
na kolejnej wizycie opracowano oba kanały w korzeniu
mezialnym i wypełniono gutaperką, metodą bocznej
kondensacji. Żadne dolegliwości już nie wystąpiły.
Na zdjęciu wykonanym po 10 dniach od zakończenia
leczenia, widać już zmniejszenie zmian okołowierzchołkowych
/ryc. 7C/.

Ryc. 6. Pacjentka BK, Lat 60, ząb
22; A - opracowanie i wypełnienie kanału poza wierzcho
łek, sztyft gutaperkowy sięga daleko poza wierzchołek
widoczne znaczne przepchanie materiału wypełniającego;
B - kontrola po 2 latach; C - kontrola po 4 latach, niewielkie
zmniejszenie zmiany |
 |
 |
 |
Ryc. 7. Pacjentka
LK, lat 21, ząb 36; A - ostry ropień okołowierzchołkowy,
stan przed rozpoczęciem leczenia; B - bezpośrednio
po wypełnieniu kanału dystalnego; C - wypełnione
kanały w korzeniu mezialnym z widocznym zmniejszeniem
zmian okołowierzchołkowych |
5. Niedopełnienie kanału.
Szczelne wypełnienie kanału jest zawsze bardzo żmudnym zadaniem, które
musi uwzględnić dwa aspekty. Pierwszy aspekt, to jest szczelne wypełnienie
kanału i drugi to zasięg wypełnienia, który powinien sięgać dokładnie do
otworu fizjologicznego /4,5/. Nie wykonanie jednego z tych dwu istotnych
warunków, prowadzi do niepowodzenia leczenia. Niedopełnienie kanału, nawet
przy szczelnym wypełnieniu pozostałej jego części zwykle wcześniej lub
później prowadzi do zapaleń tkanek okołowierzchołkowych, a w przypadku
leczenia zębów z miazgą nekrotyczną do powiększenia zmian okołowierzchołkowych
ze wszystkimi konsekwencjami /7,8,9/. Dlatego, jeżeli stwierdzamy niedopełnienie
kanału więcej niż 2-3 mm od wierzchołka radiologicznego, wypełnienie musimy
powtórzyć. Ogromna i często przez wielu stomatologów niedoceniana przewaga
wypełniania kanałów metodą kondensacji bocznej gutaperki, polega na tym,
że zawsze dokładnie wiemy na jaką długość |
|
został
wprowadzony sztyft główny. Wypełniając kanał pastami
i igłą Lentulo, nigdy nie jesteśmy w stanie przewidzieć
do jakiego miejsca kanał zostaje wypełniony, nawet
jeżeli opracowaliśmy go na podstawie pomiarów elektronicznych
/endometr/, czy radiologicznych na wyznaczoną długość
roboczą. Natomiast, jeżeli sztyft główny gutaperkowy
został wprowadzony na znaną nam długość, w wypadku
stwierdzenia niedopełnienia, zawsze wiemy o ile musimy
zwiększyć długość roboczą kanału. A oto przykład:
pacjent l. 55 zgłosił się do gabinetu z powodu dolegliwości
przy nagryzaniu na ząb 42, który był leczony 6 miesięcy
temu. Widać znaczne niedopełnienie kanału i zmianę
okołowierzchołkową /ryc.8A,B i C/. Wykonano powtórne
leczenie i wypełnienie kanału. Na zdjęciu po wypełnieniu
uwidocznił się ząb 43, podobnie ze znacznym niedopełnieniem
kanału, leczony w tym samym czasie i w tym samym
gabinecie co ząb 42. Mimo braku dolegliwości ze strony
zęba 43, kanał udrożniono i wypełniono do wierzchołka
/ryc. 8C/. Inny przykład przedstawia rycina 9A, B
i C. Pacjentka, u której osadzono most porcelanowy,
zgłosiła się z obrzękiem i naciekiem w okolicy zębów
filarowych 44 i 45. Po wykonaniu zdjęcia radiologicznego,
stwierdzono w zębie 45 znacznie niedopełniony kanał,
w okolicy wierzchołka

Ryc. 8. Pacjent OR lat 55, ząb 42;
A - zapalenie tkanek okołowierzchołkowych /strzałka/
przewlekłe /strzałka/, znacznie niedopełniony kanał;
B - zdjęcie bezpośrednio po wypełnieniu zęba 42, widoczny
znacznie niedopełniony kanał w zębie 43 /strzałka/; C
- ząb 43 bezpośrednio po prawidłowym opracowaniu i wypełnieniu. |
 |
 |
 |
Ryc. 9. Pacjentka
OK., lat 55 ząb 35, ostry ropień okołowierzchołkowy;
A - rozległa zmiana okołowierzchołkowa z widoczną
resorpcją wierzchołka korzenia; B - bezpośrednio
po wypełnieniu; C - 2 lata od zakończenia leczenia,
widoczna całkowita regeneracja utkania kostnego
wokół wierzchołka. |
widoczna rozległa zmiana i resorpcja wierzchołka. Postawiono rozpoznanie:
ostry ropień okołowierzchołkowy. Na godzinę przed zabiegiem podano pacjentce
300 mg Dalacinu C. Po przewierceniu korony otwarto komorę, kanał korzeniowy
udrożniono i po opracowaniu wypełniono. Dolegliwości całkowicie ustąpiły
po 24 godzinach. Po dwóch latach od powtórnego leczenia, widoczne jest
całkowite wygojenie okolicy okołowierzchołkowej.
6. Przepchanie materiału wypełniającego poza wierzchołek.
Wypełnienie poza wierzchołek, prowadzi podobnie jak niedopełnienie kanału
do niepowodzenia leczenia. Trzeba tutaj wspomnieć, że przez wiele lat uważano,
że lepiej jest kanał przepełnić niż nie dopełnić. Jednak w licznych badaniach
/2, 3, 5/ stwierdzono, że materiał znacznie przepchany do tkanek okołowierzchołkowych,
powoduje trudności w gojeniu się zmian /cofaniu zmian/. Nieznaczne przepchanie,
wydaje się mieć mniej szkodliwy wpływ na proces gojenia, ale często jest
przyczyną występowania powikłań w postaci dolegliwości bólowych czy obrzęku,
bezpośrednio po wypełnieniu. Kiedyś, przy nieznacznym przepełnieniu kanału,
stosunkowo często stwierdzałem dolegliwości bólowe, czasem wystąpienie
obrzęku i konieczność podania antybiotyku. Dopiero, kiedy zrozumiałem,
że opracowanie i wypełnienie kanału musi kończyć się w otworze |
|
fizjologicznym
a nie radiologicznym, ilość tego typu powikłań spadła
prawie do zera. A oto przykłady: na ryc. 10 A,B i
C widoczny ząb 34 z dwoma kanałami, kanał od strony
policzkowej dość znacznie przepełniony; kontrola
po 4 latach wykazała zmniejszenie zmiany i nieznaczną
resorpcję przepchanego materiału /wypełnienie pastą
i igłą Lentulo/. Obecność materiału wypełniającego
kanał w tkankach okołowierzchołkowych znacznie utrudnia
proces gojenia, chociaż klinicznie nie ma objawów
ze strony leczonego zęba.
7. Nieszczelne wypełnienie kanału.
To także częsta przyczyna niepowodzenia leczenia endodontycznego. Przy
nieszczelnym wypełnieniu kanału, dochodzi do rozwoju bakterii, które w
niewielkiej nawet ilości pozostały po mechaniczno - chemicznym opracowaniu
kanału. Występuje tu zjawisko perkolacji. Jest to wciąganie płynu tkankowego
do kanału zarówno z okolicy wierzchołkowej jak i od strony komory /7/.
Płyn ten stanowi pożywkę dla bakterii, które dzięki temu, że dysponują
wolną przestrzeni ą i pożywieniem, mogą doskonale się rozwijać. Nawet,
jeżeli wypełnienie sięga do wierzchołka, ale kanał wypełniony jest nieszczelnie/
ryc.11A i B/, prowadzi to do powstania przewlekłego zapalenia tkanek okołowierzchołkowych.
Przykładem jest pacjent, który skarżył się na występujące dolegliwości
ze strony leczonego zęba, bóle przy nagryzaniu i utrzymujący się tępy ból
w tej okolicy.
 |
| Ryc. 10. Pacjent S.
A., lat 37, ząb 44; A - przewlekłe zapalenie tkanek
okołowierzcho łkowych, widoczny zarys drugiego
korzenia /strzałka/; B - bezpośrednio po wype łnieniu,
kanał policzkowy dość znacznie przepełniony /wypełnienie
pastą i igłą Lentulo/; C - kontrola kontrola po
3 latach, znacznie utrudnione gojenie. |

|
|
 |
|

Ryc. 11 A, B. pacjent RP lat
45, ząb 14; A - zapalenie tkanek okołowierzchołkowych
przewlekłe, widoczne nieszczelne wypełnienie
kanałów /strzałki/; B - bezpośrednio po wypełnieniu,
kanały prawidłowo opracowane i wypełnione
Po powtórnym udrożnieniu, opracowaniu i szczelnym wypełnieniu kanału,
wszystkie dolegliwości ustąpiły. 8. Pęknięcie podłużne korzenia podczas
kondensacji bocznej gutaperki. Zbyt wielka siła użyta podczas bocznej
kondensacji, może spowodować pękniecie podłużne korzenia. Bardzo trudno
jest określić siłę, z jaką powinno się kondensować gutaperkę. Nie powinna
ona być zbyt duża ani zbyt mała. Najlepiej jest wziąć pod uwagę stosunkowo
niewielką twardość sztyftów gutaperkowych i wypróbować wcześniej np.:
na zębie usuniętym, jaka siła jest potrzebna, aby skondensować gutaperkę.
Ponadto, trzeba pamiętać, że kanał powinien mieć kształt rozbieżny w
kierunku komory, co zapewnia podczas kondensacji prawidłową kondensację
do boku, a nie rozpychanie ścian kanału. Pęknięcie wzdłuż korzenia powoduje,
że mimo widocznego na zdjęciu prawidłowego wypełnienia kanału, pacjent
odczuwa dość silne dolegliwości bólowe, które nie ustępują a raczej nasilają
się. Pęknięcie podłużne korzenia zazwyczaj jest niewidoczne na zdjęciu
radiologicznym. Jedyną możliwością leczenia w takiej sytuacji jest ekstrakcja
zęba. Na ryc. 12 widać podłużne pęknięcie korzenia, na skutek zbyt dużej
siły użytej przy kondensacji bocznej gutaperki. Mimo prawidłowego wypełnienia,
pacjentka odczuwała dolegliwości ze strony leczonego zęba, które po dwu
tygodniach od zakończenia leczenia wyraźnie się nasiliły. Postanowiono
ząb usunąć. Dopiero po usunięciu było widoczne podłużne pękniecie korzenia.
|
|
Piśmiennictwo:
1. ElAyouti A., Weiger R., Lost C.: Frequency of overinstrumentation with
an acceptable radiographic working length. Journal of Endodontics, 27;
1,2001,49-52
2. Glickman G.N., Kooch K.A.: 21st- century endodontics. JADA, Vol. 131,
June 2000
3. Gutierez J.H., Brizuela C. & Villota E.: Human teeth with periapical
pathosis after overinstrumentation and overfilling of the root canals:
a scanning electron microscopic study. International Endodontic Journal,32;
40-48, 1999.
4. Riccuci D.: Apical limit of root canal instrumentation and obturation,
part 1. Literature review International Endodontic Journal 1998; 31, 384-
393
5. Ricucci D. & Langeland K.: Apical limit of root canal instrumentation
and obturation, part 2. A histological study International Endodontic Journal
1998; 31, 394-409
6. Siqueria J.F.: Aetiology of root canal treatment failure: why well-treated
teeth can fail. International Endodonting Journal; 34, 1-10, 2001
7. Tanomaru Filho M., Leonardo M.R.., Silva L.A.B.: Effect of different
root canal sealers on periapical repair of teeth with chronic periradicular
periodontitis. International Endodontic Journal 1998; 31, 85-89
8. Timpawat S., Amornchat C., Trisuwan W.: Bacterial Coronal leakage after
obturation with three root canal sealers. Journal of Endodontics, 27;1,2001,36-39
9. Musikant B.M., Cohen B.I., Deutsch A.S.: Traditional, modern and post-modern
endodontics: part one. Endodontic Practice, January 2000; str.18-27.

Ryc. 12. Widoczne po usunięcia zęba
podłużne pęknięcie korzenia /strzałka/, na skutek zbyt
dużej siły użytej przy kondensacji bocznej gutaperki. |
 |
|